Hiszpania Mistrzem Świata!
W meczu finałowym XXIII Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej Hiszpania pokonała po dogrywce Argentynę 1:0. To drugi w historii puchar świata dla ekipy z Półwyspu Iberyjskiego. Poprzednio Hiszpania była najlepszą ekipą świata w 2010 roku na turnieju w RPA.
W finale trener Argentyny Lionel Scaloni dokonał trzech zmian w podstawowej jedenastce, w porównaniu do wygranego 2:1 w dramatycznych okolicznościach meczu z Anglią. W pierwszym składzie pojawili się Gonzalo Montiel, Rodrigo De Paul i Nicolas Gonzalez. Z kolei trener Hiszpanów Luis de la Fuente nie dokonał żadnych zmian w porówaniu do składu, który wygrał mecz półfinałowy z Francją 2:0.
Hiszpańskich fanów ucieszyła przede wszystkim obecność na murawie Lamine Yamala, gdyż piłkarz ten skarżył się na ból w nodze.
Oczy wszystkich zwrócone były jednak przede wszystkim na Messiego. 39-letni piłkarz, który większość wspaniałej kariery spędził w Barcelonie, miał za sobą kapitalny turniej, w którym strzelił osiem goli i zaliczył cztery asysty. Jednocześnie był to dla niego rekordowy 34. mecz w historii występów na mundialach, w których uzbierał 21 goli. Wybitny piłkarz chciał drugim tytułem pożegnać się z mistrzostwami świata i prawdopodobnie drużyną narodową.
Od pierwszego gwizdka mecz przebiegał pod dyktando piłkarzy z Półwyspu Iberyjskiego, ale widać było ogromną presję wywieraną na piłkarzy przez kibiców obu drużyn, którzy szczelnie wypełnili stadion MetLife Arena w New Jersey. Jednak wśród ponad 80 tys. kibiców większość stanowili kibice Argentyny.
W drugiej połowie meczu napór Hiszpanii był coraz wyraźniejszy. Najpierw bramkarza Argentyny Martineza postraszył Dani Olmo, a następnie Yamal dośrodkował do Ferrana Torresa, ale jego strzał ponownie zatrzymał golkiper. Bez powodzenia uderzali zza pola karnego też Pedri, Pau Cubarsi, Rodri, Cucurella czy Nico Williams. Z ostrego kąta nie udało się też zaskoczyć bramkarza Torresowi. Argentyna nie była w stanie oddać nawet jednego strzału w meczu!
Niezwykle ważnym momentem meczu była czerwona kartka (za dwie żółte), którą w doliczonym czasie meczu otrzymał Enzo Fernandez.
W dogrywce Hiszpanie już zupełnie zdominowali swoich przeciwników rozrywając piłkę prakrycznie w obrębie pola karnego Argentyńczyków. Jedyna bramka tego meczu padła w 106 minucie, gdy Ferran Torres trafił pod poprzeczkę bramki Emiliano Martineza.
Dodajmy, że w meczu o 3 miejsce Anglia pokonała Francję 6:4. Warto wspomnieć, że ostatni raz, gdy Reprezentacja Francji straciła 6 goli było to w......1960 roku, kiedy to w meczu towarzyskim Szwajcarzy wygrali 6:2.
źródło: eurosport.pl